Żyburtowicz Dominik - Aresie
Aresie
Postaw się na miejsce człowieka
Którego ogrody spłonęły za bezsens
Oddechu idei błędnego pokoju
Spróbuj oddać swą duszę diabłu
Tylko po to aby uchować
Wszystko czego nie zdołałeś dokochać
Jeżeli przybierasz ludzką postać
W postaci akwizytora
Sprzedającego chytrze
za cenę pokoju
pokój
Weź do ręki swoje srebrniki
Dawane ci przez zapłakane oczy
Dziecka
I powoli sfinansuj swoją kampanie
Rozpocznij swoją
Misje Pokoju
Weź do ręki
Miecz
Podawany ci przez strażnika Edenu
Zabij nim Kolumba
Gdyby wiedział po co zmierza
W dzisiejszym Kotle
Nie gotowała by się krew
Zabij nim Ewę!
Zabij Adama!
Oszczędź cierpienia przyszłym pokoleniom
Po czym pozwól zwierzętom istnieć w pokoju
Amen.
Postaw się na miejsce człowieka
Którego ogrody spłonęły za bezsens
Oddechu idei błędnego pokoju
Spróbuj oddać swą duszę diabłu
Tylko po to aby uchować
Wszystko czego nie zdołałeś dokochać
Jeżeli przybierasz ludzką postać
W postaci akwizytora
Sprzedającego chytrze
za cenę pokoju
pokój
Weź do ręki swoje srebrniki
Dawane ci przez zapłakane oczy
Dziecka
I powoli sfinansuj swoją kampanie
Rozpocznij swoją
Misje Pokoju
Weź do ręki
Miecz
Podawany ci przez strażnika Edenu
Zabij nim Kolumba
Gdyby wiedział po co zmierza
W dzisiejszym Kotle
Nie gotowała by się krew
Zabij nim Ewę!
Zabij Adama!
Oszczędź cierpienia przyszłym pokoleniom
Po czym pozwól zwierzętom istnieć w pokoju
Amen.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
O fałszywiej istocie pana prezydenta Bucha
O fałszywiej istocie pana prezydenta Bucha