wiersze-poezja.info

 

Żyburtowicz Dominik - Apokalipsa ludzkiej duszy

Apokalipsa ludzkiej duszy

daj na szklaną książeczkę
no daj
musisz dać!
taką z płaską okładką
chce mieć!

w szklanej książce
przeczytałem o
beczkach niespodziankach
Mamo! Tato!
słyszeliście już o
beczkach niespodziankach?

-co ona wie?
-ona tylko pomagała
No przecież na dobre
i na złe
w kościele mówiła

rosły jak na drożdżach
jak to wiosenne kwiaty
szybko
nie było wody
moja wina że w rządzie
sami bandyci
kradną
wyciąć
po upychać w beczkach
trzeba było
no bo jak bez wody
hodować

Mamo
dostałem SMS-a
od św. Jana
apokalipsę ludzkiej duszy
co to znaczy?
Tato? Co ty robisz
to boli!

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Ginie człowiek, jego człowieczeństwo jest jego dzieckiem.
siedlce pozycjonowanie stron programy edukacyjne dziecko Wały kardana
Urząd skarbowy bemowo | Darmowe gry online | stacje paliw | Przepisy na sałatki | Praca