Kosznik Mateusz - Apoezja
Poezja to pusta paplanina
Przemyślana po fakcie
Jeżeli w ogóle przemyślana
To słowa zniewieściałych płaczków
Którzy nie znają treści swego płaczu
A ludzie ich gloryfikują
Bo nadają sens paplaninie
Interpretując ją
To oni tworzą
To oni pokorni
Odnoszą swe życie do paplaniny
I czynią ją poezją
To oni czują
I wlewają uczucie do wiersza
To oni są twórcami
Słowa poety to pusty schemat
Bezsens
Zabawa słowami
Elokwentny wywód
Pięknie dobrane słowa
A poeta to idiota!
Przemyślana po fakcie
Jeżeli w ogóle przemyślana
To słowa zniewieściałych płaczków
Którzy nie znają treści swego płaczu
A ludzie ich gloryfikują
Bo nadają sens paplaninie
Interpretując ją
To oni tworzą
To oni pokorni
Odnoszą swe życie do paplaniny
I czynią ją poezją
To oni czują
I wlewają uczucie do wiersza
To oni są twórcami
Słowa poety to pusty schemat
Bezsens
Zabawa słowami
Elokwentny wywód
Pięknie dobrane słowa
A poeta to idiota!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
poezja paplanina idiota
poezja paplanina idiota
Pozostałe wiersze autora:
(...)
* * * [Aczkolwiek nieposkromione]
* * * [Człowiek dąży do szczęścia]
* * * [Jakże przyjemnie być buntownikiem]
* * * [Karmię się nienawiścią]
Ale kosmos
Ale kosmos(14.01.04)
Apoezja
Człegeneza
Czy to wiersz, czy niewiersz?
Desperat
Koniec
Mizerykordia
Moja Pani
Nienormalny
Nirwana
On
sam
Sekunda życia
Ukryty stan ducha
Wiersz do rapowania
Za małe
Żródełko
(...)
* * * [Aczkolwiek nieposkromione]
* * * [Człowiek dąży do szczęścia]
* * * [Jakże przyjemnie być buntownikiem]
* * * [Karmię się nienawiścią]
Ale kosmos
Ale kosmos(14.01.04)
Apoezja
Człegeneza
Czy to wiersz, czy niewiersz?
Desperat
Koniec
Mizerykordia
Moja Pani
Nienormalny
Nirwana
On
sam
Sekunda życia
Ukryty stan ducha
Wiersz do rapowania
Za małe
Żródełko