Hemmerling Dawid - antysemityzm
byłeś bratem ich losu
łonie ślepej nienawiści
dziś nie leżą zgliszcza
pod stopami piramid
i choć za murami
czwartego świata
płonęły pasy
płaczące gorczycą
pył ich dmie ustami
wiatru naród wybrany
nawet słowik
kamieniał słysząc
gwałcone za kurtyną
nuty Marsjasza
wówczas
żydowsko-polskiego
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
antysemityzm
coś się kończy, a może zaczyna
dualizm szczęścia
dziewiąte błogosławieństwo
leśna nimfa
nadzieja
poetyka
ptaki
rtęć
samotność
samotność
skarb
słona woda
spadam
spojrzenie
teatr marzeń
testament
tęsknota
wena
wiatraki
więc czekam...
winogrona
wsiadając do łodzi
wsiadając do łodzi
złoty Villon
antysemityzm
coś się kończy, a może zaczyna
dualizm szczęścia
dziewiąte błogosławieństwo
leśna nimfa
nadzieja
poetyka
ptaki
rtęć
samotność
samotność
skarb
słona woda
spadam
spojrzenie
teatr marzeń
testament
tęsknota
wena
wiatraki
więc czekam...
winogrona
wsiadając do łodzi
wsiadając do łodzi
złoty Villon