Bogucki Tomasz - Alkoholik?
światłoczuła przestrzeń
przemija niczym film
kiepski film...
drżącą dłonią podnoszę
swą głowę, co leży
obok
zbieram wypadające
z niej myśli
i czuję
(czy na pewno coś czuję?)
że są rozrzucone za daleko, by
ich dotknąć
a anioł stróż
co gdzieś nade mną latał
poszedł sobie na piwo
przemija niczym film
kiepski film...
drżącą dłonią podnoszę
swą głowę, co leży
obok
zbieram wypadające
z niej myśli
i czuję
(czy na pewno coś czuję?)
że są rozrzucone za daleko, by
ich dotknąć
a anioł stróż
co gdzieś nade mną latał
poszedł sobie na piwo
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność, nadzieja, śmierć, żal
samotność, nadzieja, śmierć, żal
Pozostałe wiersze autora:
Alkoholik?
Czekając na lot do nieba (kolejny raz)
Paradoks
Piszę szeptem wiersz
Z.B.C.P.K.J.
Alkoholik?
Czekając na lot do nieba (kolejny raz)
Paradoks
Piszę szeptem wiersz
Z.B.C.P.K.J.