Skindzier Tomasz - Aleja
Idę przez aleję
pewnej listopadowej nocy.
Ciemno, zimno, pięknie.
Mijam kolejne ołtarze ludzkich słabości.
Ołtarz nienawiści-mnie nie dotyczy
Ołtarz beznadziejności-nie zawsze byłem sobą
Ołtarz wiary-dla mnie nie istnieje
Ołtarz marnotrawstwa-wszystkie pełne rozrywki noce
Ołtarz bólu-który zadałem i imi uczyniono
Ołtarz cudzołustwa-ile tego było nikt nie wie
Ołtarz uzależnień-tu stoję na dłużej
Prochy-czy to już przeszłość czy odroczenie wyroku
Wóda-była i to długo;nerki bolą-bardzo mocno
Papierosy-ciągle są i chyba one trzymają mnie przy życiu
Idę dalej-czas leci nieubłaganie
Ołtarz niespełnionych nadzieji0-było wiele,została jedna
Ołtarz niedokończonych spraw-zbyt wiele by o tym myśleć
Ołtarz moich marzeń-jesteś tam i zawsze będziesz...
.........Mam nadzieję
sierpień 2003
pewnej listopadowej nocy.
Ciemno, zimno, pięknie.
Mijam kolejne ołtarze ludzkich słabości.
Ołtarz nienawiści-mnie nie dotyczy
Ołtarz beznadziejności-nie zawsze byłem sobą
Ołtarz wiary-dla mnie nie istnieje
Ołtarz marnotrawstwa-wszystkie pełne rozrywki noce
Ołtarz bólu-który zadałem i imi uczyniono
Ołtarz cudzołustwa-ile tego było nikt nie wie
Ołtarz uzależnień-tu stoję na dłużej
Prochy-czy to już przeszłość czy odroczenie wyroku
Wóda-była i to długo;nerki bolą-bardzo mocno
Papierosy-ciągle są i chyba one trzymają mnie przy życiu
Idę dalej-czas leci nieubłaganie
Ołtarz niespełnionych nadzieji0-było wiele,została jedna
Ołtarz niedokończonych spraw-zbyt wiele by o tym myśleć
Ołtarz moich marzeń-jesteś tam i zawsze będziesz...
.........Mam nadzieję
sierpień 2003
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Aleja
Aleja
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Bez szans na przetrwanie, perspektyw na przysszżłość,]
* * * [Szukam ciebie gdzieś w tłumie ludzi]
19 lat
Aleja
Azyl
Biała dama
Brama straceńców
Co nas łączy a co dzieli
Cośo prawdzie i kłamstwie
Czekając na zbawienie
Czy kobieta może być narkotykiem
epoka schyłkowa
Inne życie inny świat
Jeden z tych dni
Kościół oo. Franciszkanów
Listopad 2003
Ona
patologia
Październik 3
Pod gołym niebem
Prawdziwa twarz
Rachunek sumienia
To co na niebie to na ziemi
To już za mną
w każdym zakątku naszego świata
Wiersz religijnego neofity
własny kąt
wrzesień 2003
XXI wiek
zapukać do bram świtu
* * * [Bez szans na przetrwanie, perspektyw na przysszżłość,]
* * * [Szukam ciebie gdzieś w tłumie ludzi]
19 lat
Aleja
Azyl
Biała dama
Brama straceńców
Co nas łączy a co dzieli
Cośo prawdzie i kłamstwie
Czekając na zbawienie
Czy kobieta może być narkotykiem
epoka schyłkowa
Inne życie inny świat
Jeden z tych dni
Kościół oo. Franciszkanów
Listopad 2003
Ona
patologia
Październik 3
Pod gołym niebem
Prawdziwa twarz
Rachunek sumienia
To co na niebie to na ziemi
To już za mną
w każdym zakątku naszego świata
Wiersz religijnego neofity
własny kąt
wrzesień 2003
XXI wiek
zapukać do bram świtu