Kosznik Mateusz - Ale kosmos(14.01.04)
Nareszcie oderwałem się od ciała
I w błogim niebycie
Odrywam się od ziemi
Unoszę ponad chmury
W nieznane
Nieprzebrane
Nareszcie dosięgłem gwiazd
Są blisko
Czuję ich ciepło
Oślepiają mnie tak
Że nic nie widzę
Widzę więc wszystko
Widzę cuda
Których nikt nie dostrzega
Niebo w nocy jest piękne
Ale dzień w nocy jest piękniejszy
Jestem swobodny
Obezwładniony
I tak mi dobrze - tak chcę
I w błogim niebycie
Odrywam się od ziemi
Unoszę ponad chmury
W nieznane
Nieprzebrane
Nareszcie dosięgłem gwiazd
Są blisko
Czuję ich ciepło
Oślepiają mnie tak
Że nic nie widzę
Widzę więc wszystko
Widzę cuda
Których nikt nie dostrzega
Niebo w nocy jest piękne
Ale dzień w nocy jest piękniejszy
Jestem swobodny
Obezwładniony
I tak mi dobrze - tak chcę
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
gwiazdy kosmos cud
gwiazdy kosmos cud
Pozostałe wiersze autora:
(...)
* * * [Aczkolwiek nieposkromione]
* * * [Człowiek dąży do szczęścia]
* * * [Jakże przyjemnie być buntownikiem]
* * * [Karmię się nienawiścią]
Ale kosmos
Ale kosmos(14.01.04)
Apoezja
Człegeneza
Czy to wiersz, czy niewiersz?
Desperat
Koniec
Mizerykordia
Moja Pani
Nienormalny
Nirwana
On
sam
Sekunda życia
Ukryty stan ducha
Wiersz do rapowania
Za małe
Żródełko
(...)
* * * [Aczkolwiek nieposkromione]
* * * [Człowiek dąży do szczęścia]
* * * [Jakże przyjemnie być buntownikiem]
* * * [Karmię się nienawiścią]
Ale kosmos
Ale kosmos(14.01.04)
Apoezja
Człegeneza
Czy to wiersz, czy niewiersz?
Desperat
Koniec
Mizerykordia
Moja Pani
Nienormalny
Nirwana
On
sam
Sekunda życia
Ukryty stan ducha
Wiersz do rapowania
Za małe
Żródełko