Marciniak Mariusz - agresja i pieniądz w głowie człowieka,ciebie też to czeka
Czemu światem żądzi pieniądz i agresja,ide ulicą a obok mnie presja
teraz w morde za nic dostaniesz,pewnie już sam o ty wiesz
podejdą do ciebie takie śmiecie,co naw""et kultury nie mają przy kobiecie
pieniądze i przemoc mają w głowie,upiją się za kradzież a potem leżą w rowie
odważnie czują się w grupie,ich działania są banalne i głupie
nagle jeden trafia pięścią w twarz,pyta czy kase masz
dla niego "nie" to odpowiedz zła,on myśli że kase każdy ma
nagle kieszenie masz wytrzepane,a na twarzy ciętą rane
strach ci uciec nie pozwala,a on dalej cię nawala
czy on zabić ma ochote,za tak małą flote
wkoncu pujść już musieli,jeden z drugim kasą się dzieli
spokuj wkoncu mam na duszy,lecz psychika mi się kruszy
wstać już wkoncu musiałem,bo przecież do domu iść miałem
nic nikomu nie mówiłem,przez dwie noce o tym śniłem
czemu tak musi być ,ja nie chce o takich rzeczach śnić
chce widzieć wsród ludzi miłość,a nie agresje i złość
chce by jak najlepszy był świat,by każdy był jak brat
więc przestańcie żyć agresją i złością,dajcie spokuj innym gością
to wam tylko życie psuje,a ja wierszem go ratuje
Mariusz Marciniak----07.05.2003
teraz w morde za nic dostaniesz,pewnie już sam o ty wiesz
podejdą do ciebie takie śmiecie,co naw""et kultury nie mają przy kobiecie
pieniądze i przemoc mają w głowie,upiją się za kradzież a potem leżą w rowie
odważnie czują się w grupie,ich działania są banalne i głupie
nagle jeden trafia pięścią w twarz,pyta czy kase masz
dla niego "nie" to odpowiedz zła,on myśli że kase każdy ma
nagle kieszenie masz wytrzepane,a na twarzy ciętą rane
strach ci uciec nie pozwala,a on dalej cię nawala
czy on zabić ma ochote,za tak małą flote
wkoncu pujść już musieli,jeden z drugim kasą się dzieli
spokuj wkoncu mam na duszy,lecz psychika mi się kruszy
wstać już wkoncu musiałem,bo przecież do domu iść miałem
nic nikomu nie mówiłem,przez dwie noce o tym śniłem
czemu tak musi być ,ja nie chce o takich rzeczach śnić
chce widzieć wsród ludzi miłość,a nie agresje i złość
chce by jak najlepszy był świat,by każdy był jak brat
więc przestańcie żyć agresją i złością,dajcie spokuj innym gością
to wam tylko życie psuje,a ja wierszem go ratuje
Mariusz Marciniak----07.05.2003
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
agresja
agresja