Bełza Władysław - Ziemia rodzinna
Całem mem sercem, duszą niewinną,
Kocham te świętą ziemię rodzinną,
Na której moja kołyska stała,
I której dawna karmi się chwała.
Kocham te barwne kwiaty na łące,
Kocham te łany kłosem szumiące,
Które mię żywią, które mię stroją,
I które zdobią Ojczyznę moją.
Kocham te góry, lasy i gaje,
Potężne rzeki, ciche ruczaje;
Bo w tych potokach, w wodzie u zdroja,
Ty się przeglądasz Ojczyzno moja,
Krwią użyźniona, we łzach skąpana,
Tak dla nas droga i tak kochana!
Kocham te świętą ziemię rodzinną,
Na której moja kołyska stała,
I której dawna karmi się chwała.
Kocham te barwne kwiaty na łące,
Kocham te łany kłosem szumiące,
Które mię żywią, które mię stroją,
I które zdobią Ojczyznę moją.
Kocham te góry, lasy i gaje,
Potężne rzeki, ciche ruczaje;
Bo w tych potokach, w wodzie u zdroja,
Ty się przeglądasz Ojczyzno moja,
Krwią użyźniona, we łzach skąpana,
Tak dla nas droga i tak kochana!
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Cnoty kardynalne
Co kochać?
Czem będę?
Disce puer.
Do polskiego chłopięcia
Do polskiej dzieweczki
Katechizm polskiego dziecka
Legenda o garści ziemi polskiej
Marsz Skautów
Modlitwa polskiego dziewczęcia
Modlitwa za Ojczyznę
O celu Polaka
Polska mowa
W podziemiach Wawelu
Ziemia rodzinna
Cnoty kardynalne
Co kochać?
Czem będę?
Disce puer.
Do polskiego chłopięcia
Do polskiej dzieweczki
Katechizm polskiego dziecka
Legenda o garści ziemi polskiej
Marsz Skautów
Modlitwa polskiego dziewczęcia
Modlitwa za Ojczyznę
O celu Polaka
Polska mowa
W podziemiach Wawelu
Ziemia rodzinna