wiersze-poezja.info

 

Kokot Przemysław - Zeznanie

W poniedziałek wstałem i zmęczony poszedłem do szkoły.
We wtorek zjadłem płatki z mlekiem i myślałem o Tobie.
No, a w środę toooo się działo..., ale o tym nie napiszę.
W czwartek - to samo co w poniedziałek.
A w piątek wreszcie wolne - marnotrawiłem czas na bzdury.
W sobotę posprzątałem,
Nauczyłem się o rozmnażaniu pierwotniaków i poszedłem spać.
W niedzielę do kościoła - pomodlić się i z powrotem do domu - na obiad.
Szkoda, że to mój tydzień wymyślony na kartce...
Gwałt, zabójstwo, kradzież, oszustwo, rozbój,
Pobicie..., a w niedzielę znowu do kościoła.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Życie
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Nero | poradnik dla webmastera | plemiona | szklane drzwi | Kamizelka dla rowerzystów