wiersze-poezja.info

 

Wroński Marcin - Zbużony spokój

Żyłem kiedyś frywolnie spokojnie.
Świat postrzegałem całkiem przytomnie.

Kwiatki na łące wąchałem wspaniale.
Piwo z kufelka piłem oj piłem zuchwale.

Pracę wszelaką wykonywałem niedbale.
Książki i wiersze czytałem wytrwale.

Na księżyc i niebo patrzyłem w zapale.
Kobiety kochałem zawsze nietrwale.

Lecz dnia pewnego żywioł wspaniały.
W gruzy obrócił mój świat dawny cały.

Wszystko odmienił na głowie postawił.
A mnie z wielką miłością na lodzie zostawił.

Gdzieś znikło życie frywolne - płynące spokojnie.
Świata już nie postrzegam całkiem przytomnie.

I tylko jedna myśl mnie ciągnie nurtuje.
I tylko jedno uczucie się w sercu kotłuje.

Ja marny bez ciebie to jak ptak bez nieba.
Bez miłości twojej tam pójść mi trzeba.


Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Fotele Kosmetyczne | Zus płock | kartki urodzinowe | programista php | tworzenie stron www poznań