Zagajewski Adam - Zawieja
Słuchaliśmy długo muzyki -
trochę Bacha, trochę smutnego Schuberta.
Przez moment słuchaliśmy milczenia.
Na ulicy szalała zawieja,
wiatr przyciskał do murów
swoją siną twarz.
Umarli ścigali się na sankach
i rzucali śnieżkami
w nasze okna.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza: