Woźniak Błażej - Złość
Pełen jestem złości - czasem
bo herbata nie tek sparzona
że widzisz mnie tylko przelotem
a ja uciekam jak mogę
gdyż jesteś roztargniona
Nie wiesz o mojej złości
myślisz ze dzień pochłaniam
jakby ktoś dla mnie wymyślił
gąski chłód burzy sad wiśni
już od pierwszego zdania
Te same myśli sny te same
co noc te oczy oczu blask
a ja uciekam gubiąc drogę
wiedząc ze chwycić cię nie mogę
ty jesteś ptak
bo herbata nie tek sparzona
że widzisz mnie tylko przelotem
a ja uciekam jak mogę
gdyż jesteś roztargniona
Nie wiesz o mojej złości
myślisz ze dzień pochłaniam
jakby ktoś dla mnie wymyślił
gąski chłód burzy sad wiśni
już od pierwszego zdania
Te same myśli sny te same
co noc te oczy oczu blask
a ja uciekam gubiąc drogę
wiedząc ze chwycić cię nie mogę
ty jesteś ptak
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
złość herbata ptak
złość herbata ptak