Ciołczyk Antonina - Wino
Wino czerwone skrzy się i mieni
spływa lekko po szkle do gardzieli
Lecz kiedy zawładnie Twą duszą
żadne lody już Cię nie skruszą.
A jego siła i jego moc sprawią w tę noc
że będziesz leżał obolały jak kloc.
W twym mózgu zrodzą się różne rzeczy
nie zrozumiesz- czy umysł zaprzeczy
Wiedz- złe towarzystwo to sidło
gdy wpadniesz w nie powiesz; życie mi zbrzydło
A kiedy opamiętasz się w porę
duszy nie zaprzedasz w niewolę
spływa lekko po szkle do gardzieli
Lecz kiedy zawładnie Twą duszą
żadne lody już Cię nie skruszą.
A jego siła i jego moc sprawią w tę noc
że będziesz leżał obolały jak kloc.
W twym mózgu zrodzą się różne rzeczy
nie zrozumiesz- czy umysł zaprzeczy
Wiedz- złe towarzystwo to sidło
gdy wpadniesz w nie powiesz; życie mi zbrzydło
A kiedy opamiętasz się w porę
duszy nie zaprzedasz w niewolę
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: