Borowski Tadeusz Rafał - Widziałas...
Widziałaś blask
Zwykłych dni
Zmęczonych oczu
Powszednich zdarzeń
Tęsknot
I marzeń.
Widziałaś dąb
I jego cień
Strażnikiem brzozy był
Kłaniał się jej
I prostował
Kochał ją dzień w dzień
Widziałaś uczuć naręcz
Widziałaś ból
Ukojenie
Zachwyt
Gniew
Pragnienie
Widziałaś mnie
Obdarowywałaś
Kwiatami słów zrozumienia
Matczynej cierpliwości
Uspokojenia
Widziałaś
I moim szczęściem jest
Że mnie odnalazłaś
Ukoiłaś
I duszę moją zrozumiałaś
Zwykłych dni
Zmęczonych oczu
Powszednich zdarzeń
Tęsknot
I marzeń.
Widziałaś dąb
I jego cień
Strażnikiem brzozy był
Kłaniał się jej
I prostował
Kochał ją dzień w dzień
Widziałaś uczuć naręcz
Widziałaś ból
Ukojenie
Zachwyt
Gniew
Pragnienie
Widziałaś mnie
Obdarowywałaś
Kwiatami słów zrozumienia
Matczynej cierpliwości
Uspokojenia
Widziałaś
I moim szczęściem jest
Że mnie odnalazłaś
Ukoiłaś
I duszę moją zrozumiałaś
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
uczucia, wdzięczność, podziękowanie
uczucia, wdzięczność, podziękowanie