Jagusiak Wiktor - Wiatr
Stoję na promenadzie..
Widzę:
Słońce o zachodzie.
Morskie fale spienione.
Wiatr wieje...
Delikatnie,
Ale czuję jego siłę...
Oczy mam już zamknięte.
Uruchamiam wyobraźnię.
Widzę:
Wielkie okręty po morzu płynące.
Fale o brzeg się rozbijające.
Nie jest już miło...
Nic nie jest tak jak było...
Okręty są już tonące.
Fale są już olbrzymie i niszczące.
Widzę:
Tłumy o pomoc wołające...
Czy to wyobraźnia moja ?
Czy wiatru siła ? ..
Widzę:
Słońce o zachodzie.
Morskie fale spienione.
Wiatr wieje...
Delikatnie,
Ale czuję jego siłę...
Oczy mam już zamknięte.
Uruchamiam wyobraźnię.
Widzę:
Wielkie okręty po morzu płynące.
Fale o brzeg się rozbijające.
Nie jest już miło...
Nic nie jest tak jak było...
Okręty są już tonące.
Fale są już olbrzymie i niszczące.
Widzę:
Tłumy o pomoc wołające...
Czy to wyobraźnia moja ?
Czy wiatru siła ? ..
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
wiatr, promenada, morze, fale
wiatr, promenada, morze, fale
Pozostałe wiersze autora:
Biografia życia
Ciemność
Ciemność i smutek
Czas
Gwiazda
Ironia cofania świata
Jak zmienić świat ?
Jaki jestem
Łza uczuć
Magia słowa
Marzenie
Miłość
Miłość i życie
Myśli
Niby tak blisko
Noc
Oda do życia
Ogień
Piękno
Płatki róży
Podróż przez życie
Pożegnanie pierwszej miłości
Przyjaciel
Radość
Serce moje
Stoisz na werandzie
Szczęście
Szkoło moja
Ten dzień
Twoje oczy
Tylko Ty
Wiatr
Wiele znaczeń kilku słów
Woda
Złotym piórem
Biografia życia
Ciemność
Ciemność i smutek
Czas
Gwiazda
Ironia cofania świata
Jak zmienić świat ?
Jaki jestem
Łza uczuć
Magia słowa
Marzenie
Miłość
Miłość i życie
Myśli
Niby tak blisko
Noc
Oda do życia
Ogień
Piękno
Płatki róży
Podróż przez życie
Pożegnanie pierwszej miłości
Przyjaciel
Radość
Serce moje
Stoisz na werandzie
Szczęście
Szkoło moja
Ten dzień
Twoje oczy
Tylko Ty
Wiatr
Wiele znaczeń kilku słów
Woda
Złotym piórem