Kokot Przemysław - Wezwanie
Nie tak dawno przyszedł list
Otworzyłem - kartka, mała pożółkła kartka
A na niej parę drobniutkich wyrazów:
"Filia nr 1"
"Termin zwrotu życia"
Na górze "Miejskie wydawnictwo śmierci w niebie"
Pod spodem: "Nie dotrzymanie terminu zwrotu życia
powoduje naliczenie opłaty w wysokości 1 roku
cierpień za każdy tydzień zwłoki:
No, cóż ubrałem się, zamknąłem drzwi,
Wyszedłem,
Czy wrócę, nie wiem...
Otworzyłem - kartka, mała pożółkła kartka
A na niej parę drobniutkich wyrazów:
"Filia nr 1"
"Termin zwrotu życia"
Na górze "Miejskie wydawnictwo śmierci w niebie"
Pod spodem: "Nie dotrzymanie terminu zwrotu życia
powoduje naliczenie opłaty w wysokości 1 roku
cierpień za każdy tydzień zwłoki:
No, cóż ubrałem się, zamknąłem drzwi,
Wyszedłem,
Czy wrócę, nie wiem...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Życie
Życie