wiersze-poezja.info

 

Straszewski Konrad - Wariat

Proszę zrozum mnie dziś
Zostań choć jedną chwilę
Proszę spójrz w oczy me
Powiedz mi że się mylę
-Jestem wariat
Bo jesteś Ty
Jestem wariat
Bo z Tobą chcę być
Wariat czubek - woła mi ktoś na ulicy
Debil głupek - ktoś dalej krzyczy
A ja wciąż chodzę za Tobą całuję ślady Twe
I nie ważne jest dla mnie czy idiotą jestem czy nie
Wiedziałem że tak skończy się to
Zostawisz mnie i powiesz mi kto
Kto jest z tobą on potrafi lepszym być
A ja zacząłem przez Ciebie pić
- Byłem wariat
Bo byłaś Ty
Byłem wariat
Bo chciałem z Tobą być
Wariat czubek - wołali mi z każdej strony
Debil głupek - bo byłem szalony
Teraz siedzę sam w domu i patrzę na zdjęcia twe
Zastanawiam się jak mogłem kochać cię
No a teraz mówisz mi że rozumiesz w końcu mnie
I chcesz ze mną być lecz już idiotą nie jestem nie
Bo nagle pojąłem że nie mogę z tobą żyć
I w dodatku przestałem wreszcie pić
Wariat czubek - wołam wciąż na ulicy
Debil głupek - wielu z was to się tyczy
Biegam wciąż po ulicy krzycząc tak
Ratuj się człowieku póki jeteś coś wart
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
głupia miłość
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
mieszkania w toruniu | mieszkania w wałbrzychu | Urzad skarbowy tychy | ERP | expekt