Straszewski Konrad - Wariat
Proszę zrozum mnie dziś
Zostań choć jedną chwilę
Proszę spójrz w oczy me
Powiedz mi że się mylę
-Jestem wariat
Bo jesteś Ty
Jestem wariat
Bo z Tobą chcę być
Wariat czubek - woła mi ktoś na ulicy
Debil głupek - ktoś dalej krzyczy
A ja wciąż chodzę za Tobą całuję ślady Twe
I nie ważne jest dla mnie czy idiotą jestem czy nie
Wiedziałem że tak skończy się to
Zostawisz mnie i powiesz mi kto
Kto jest z tobą on potrafi lepszym być
A ja zacząłem przez Ciebie pić
- Byłem wariat
Bo byłaś Ty
Byłem wariat
Bo chciałem z Tobą być
Wariat czubek - wołali mi z każdej strony
Debil głupek - bo byłem szalony
Teraz siedzę sam w domu i patrzę na zdjęcia twe
Zastanawiam się jak mogłem kochać cię
No a teraz mówisz mi że rozumiesz w końcu mnie
I chcesz ze mną być lecz już idiotą nie jestem nie
Bo nagle pojąłem że nie mogę z tobą żyć
I w dodatku przestałem wreszcie pić
Wariat czubek - wołam wciąż na ulicy
Debil głupek - wielu z was to się tyczy
Biegam wciąż po ulicy krzycząc tak
Ratuj się człowieku póki jeteś coś wart
Zostań choć jedną chwilę
Proszę spójrz w oczy me
Powiedz mi że się mylę
-Jestem wariat
Bo jesteś Ty
Jestem wariat
Bo z Tobą chcę być
Wariat czubek - woła mi ktoś na ulicy
Debil głupek - ktoś dalej krzyczy
A ja wciąż chodzę za Tobą całuję ślady Twe
I nie ważne jest dla mnie czy idiotą jestem czy nie
Wiedziałem że tak skończy się to
Zostawisz mnie i powiesz mi kto
Kto jest z tobą on potrafi lepszym być
A ja zacząłem przez Ciebie pić
- Byłem wariat
Bo byłaś Ty
Byłem wariat
Bo chciałem z Tobą być
Wariat czubek - wołali mi z każdej strony
Debil głupek - bo byłem szalony
Teraz siedzę sam w domu i patrzę na zdjęcia twe
Zastanawiam się jak mogłem kochać cię
No a teraz mówisz mi że rozumiesz w końcu mnie
I chcesz ze mną być lecz już idiotą nie jestem nie
Bo nagle pojąłem że nie mogę z tobą żyć
I w dodatku przestałem wreszcie pić
Wariat czubek - wołam wciąż na ulicy
Debil głupek - wielu z was to się tyczy
Biegam wciąż po ulicy krzycząc tak
Ratuj się człowieku póki jeteś coś wart
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
głupia miłość
głupia miłość
Pozostałe wiersze autora:
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie