wiersze-poezja.info

 

Wcisło Łukasz - Walka z Robalem

Walka z Robalem

Stoję i patrzę, jak Świat,
Wokół Mnie się zmienia,
Jak człowiek zdrowy,
Tego nie docenia.
Jak z Mego drzewa,
Liście wciąż spadają.
Tak jak z twojej głowy,
Włosy wypadają.

Drzewo twarde,
Z wierzchu pełne mocy,
Lecz gdy zmierzch zapadnie,
Wciąż woła- Pomocy!...
To jego cierpienie,
I katusze w nocy...
Robak z armią szybko,
Na ten czas wkroczył.

Krew w wodę zmieniona,
W środku zaś próchnica,
Coraz ciężej oddycha,
Coraz mniej masz życia.

Korzeń głęboko w Ziemi,
Chce żyć!- Nie chce umierać!
-Chemioterapię przechodzi,
-Pasożyt ginie!
Armia wnet odchodzi.

Zwyciężyłeś chorobę,
Chociaż rany ciężkie odniosłeś,
Gdyż miałeś swój cel!- Swoją drogę!
I gdy kolejny raz upadłeś,
To znowu się podniosłeś.

Co można zrozumieć?
Z tego przedstawienia?
Dziś jesteś zdrowy,
Pełny ach marzenia,
-Jutro możesz odejść,
W chorobie nieświadomego zdarzenia.
Kraśnik-03.X.02r.




Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Życie
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
mieszkania w wrocławiu | Urząd skarbowy olsztyn | strony internetowe warszawa | Wyniki piłkarskie | ładna dziewczyna