marzaonto - WJĘZYku
zamknięci w pułapce A B C...
ściany poza które nie wyskoczysz
ściany najwidoczniej niewidoczne
myślami utknięty w alfabecie
złożonym na różne sposoby
gdzie żółty to żółty a nie długopis
klatka zmierzona w słownikach
kupię jutro chleb i powiem że chleb
wyruszę w drogę
aż zmęczą mi się usta
lecz pójdę dalej i dalej
i ładniej może i może mądrzej
lecz nigdy do granicy werbzienia
ściany poza które nie wyskoczysz
ściany najwidoczniej niewidoczne
myślami utknięty w alfabecie
złożonym na różne sposoby
gdzie żółty to żółty a nie długopis
klatka zmierzona w słownikach
kupię jutro chleb i powiem że chleb
wyruszę w drogę
aż zmęczą mi się usta
lecz pójdę dalej i dalej
i ładniej może i może mądrzej
lecz nigdy do granicy werbzienia
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: