Olearczyk Krzysztof - W zieleni traw
W zieleni traw
W zieleni traw,gdzie marnotrawią się owoce
Przed majestatem pomarańczowego słońca,
Wiatr bezszelestnie,pestki czereśni wytrąca,
Promień słońca,na twarzy rozlany,
Ciepłem swego oddechu uleczy me rany,
A błękit nieba,
Zaprasza nas,
Do ogrodu własnych sumień,
Gdzie,dusze gorące,
Te całkiem wytlone,
Narcyza destrukcja,zawiść,
Piękno wypalone.
W zieleni traw,gdzie marnotrawią się owoce
Przed majestatem pomarańczowego słońca,
Wiatr bezszelestnie,pestki czereśni wytrąca,
Promień słońca,na twarzy rozlany,
Ciepłem swego oddechu uleczy me rany,
A błękit nieba,
Zaprasza nas,
Do ogrodu własnych sumień,
Gdzie,dusze gorące,
Te całkiem wytlone,
Narcyza destrukcja,zawiść,
Piękno wypalone.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
O tęsknocie destrukcji i zagubieniu
O tęsknocie destrukcji i zagubieniu