Twardowski Robert - W ruinach starego zamku
Stoi na straży wspomnień
Kamiennym wzrokiem spogląda z okien.
Pamięta wszystko, co się stało
Przeżył największych mocarzy.
Choć cały ten długi czas,
Możnaby rzec, że tysiąc lat
Milczał, milczał jak grób
Monumentalny zimny mur.
W starym zamku jak ten świat
Nie wydarzy się już nic
Tylko piosenkę śpiewa wiatr
Słyszy ją z wielkiego wzgórza.
Podejdź bliżej pod ruinę
Poczuj tę tajemną moc
Nie uciekaj gdy przez chwilę
Usłyszysz starodawny głos.
Kamiennym wzrokiem spogląda z okien.
Pamięta wszystko, co się stało
Przeżył największych mocarzy.
Choć cały ten długi czas,
Możnaby rzec, że tysiąc lat
Milczał, milczał jak grób
Monumentalny zimny mur.
W starym zamku jak ten świat
Nie wydarzy się już nic
Tylko piosenkę śpiewa wiatr
Słyszy ją z wielkiego wzgórza.
Podejdź bliżej pod ruinę
Poczuj tę tajemną moc
Nie uciekaj gdy przez chwilę
Usłyszysz starodawny głos.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
zamek, ruiny, tajemnica
zamek, ruiny, tajemnica
Pozostałe wiersze autora:
Bractwo sprawiedliwych
Coś we mnie płacze
Czasem
Deszczowa noc
Dotyk Anioła
Gwiazda w mroku
Kawa i papieros
Kobieta i Wino
Koszmar
Królestwo wilka
Krzyk potępionych
Kto tak jak ja?
Miłość to śmierć
Mrok
Niedojrzały diabeł
Niedziela
Nienawidzę
Noc
Opętana chata
Ostatnie słowo skazańca
Ostatnie wspomnienie z przeszłości
Pech
Pieśń o żeglarzu
Piwo
Przejście
Rzecz o optymizmie
Stary Dąb
Taniec śmierci
Ty
W ruinach starego zamku
Zapłakane niebo
Znów poszedłem w zapomnienie
Życie
Bractwo sprawiedliwych
Coś we mnie płacze
Czasem
Deszczowa noc
Dotyk Anioła
Gwiazda w mroku
Kawa i papieros
Kobieta i Wino
Koszmar
Królestwo wilka
Krzyk potępionych
Kto tak jak ja?
Miłość to śmierć
Mrok
Niedojrzały diabeł
Niedziela
Nienawidzę
Noc
Opętana chata
Ostatnie słowo skazańca
Ostatnie wspomnienie z przeszłości
Pech
Pieśń o żeglarzu
Piwo
Przejście
Rzecz o optymizmie
Stary Dąb
Taniec śmierci
Ty
W ruinach starego zamku
Zapłakane niebo
Znów poszedłem w zapomnienie
Życie