Zyx Józef - Wśród trzcin na Jamnie
Siedzę samotnie z wędką
I myślę o Tobie, czy spotkamy się prędko?
W morzu fal rozbijających się o trzciny
Myślę, czy jestem dla Ciebie ten jedyny?
Wiatr nagina łodygi trzcin,
Czy wybaczysz mi jedną z wielu moich win?
Że się w Tobie zakochałem,
że myślę o Tobie bez przerwy z oddali,
że się w mym sercu
ogień miłości do Ciebie pali.
Czy nie myślę o niebie,
zamiast o powszednim chlebie?
Dobrze, że w tym morzu trzcin
jestem sam z problemem mym,
że Ty nie powiesz mi co sądzisz o Tym.
I myślę o Tobie, czy spotkamy się prędko?
W morzu fal rozbijających się o trzciny
Myślę, czy jestem dla Ciebie ten jedyny?
Wiatr nagina łodygi trzcin,
Czy wybaczysz mi jedną z wielu moich win?
Że się w Tobie zakochałem,
że myślę o Tobie bez przerwy z oddali,
że się w mym sercu
ogień miłości do Ciebie pali.
Czy nie myślę o niebie,
zamiast o powszednim chlebie?
Dobrze, że w tym morzu trzcin
jestem sam z problemem mym,
że Ty nie powiesz mi co sądzisz o Tym.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Wśród trzcin na Jamnie
Wśród trzcin na Jamnie