Bocheński Adam - Wędrówka dusz
Zatoczywszy koło
Powróciłem z zawrotem
Ale całą mą duchowość
Pogubiłem po drodze
Pozszywane strzępy
Tworzą zdjęcie
Poczęty na nowo
Samowystarczalny
...
Znów zataczam koło...
Powróciłem z zawrotem
Ale całą mą duchowość
Pogubiłem po drodze
Pozszywane strzępy
Tworzą zdjęcie
Poczęty na nowo
Samowystarczalny
...
Znów zataczam koło...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Wędrówka dusz
Wędrówka dusz
Pozostałe wiersze autora:
"O 4 nad ranem" Natalii
* * * [Ciężko jest mi we wnętrzu]
* * * [Ilekroć odsuwam przestrzeń od lustra]
Czarno-biała monotonia"
Erotyk dla B.
Kamień
List do przyjaciela
O człowieku, który nie mógł latać
Rozlany błękit na ziarnach ze złota
Spełnienie
W rytm pojęcia
Wędrówka dusz
Ze mną w okolicy
Żeglarz widnokręgu
"O 4 nad ranem" Natalii
* * * [Ciężko jest mi we wnętrzu]
* * * [Ilekroć odsuwam przestrzeń od lustra]
Czarno-biała monotonia"
Erotyk dla B.
Kamień
List do przyjaciela
O człowieku, który nie mógł latać
Rozlany błękit na ziarnach ze złota
Spełnienie
W rytm pojęcia
Wędrówka dusz
Ze mną w okolicy
Żeglarz widnokręgu