Wierzyński Kazimierz - Umiłowanie
O, jakże do tego przywyknę,
O, jakże z tym się oswoję,
Jak cię ogarnę przeniknę,
Umiłowanie moje.
Jakie ci zerwę liście,
Jakim osypię pąkowiem,
Co ci, jedyna, na przyjście
Twoje najdroższe opowiem.
Jak ci się oddam cały,
Co z siebie całego powierzę,
W mym szczęściu, w mym lęku nieśmiały,
Dawno do ciebie należę.
I tylko przywyknąć nie umiem
I tylko jeszcze się boję,
Jak cię ogarnę, zrozumiem,
Umiłowanie moje.
O, jakże z tym się oswoję,
Jak cię ogarnę przeniknę,
Umiłowanie moje.
Jakie ci zerwę liście,
Jakim osypię pąkowiem,
Co ci, jedyna, na przyjście
Twoje najdroższe opowiem.
Jak ci się oddam cały,
Co z siebie całego powierzę,
W mym szczęściu, w mym lęku nieśmiały,
Dawno do ciebie należę.
I tylko przywyknąć nie umiem
I tylko jeszcze się boję,
Jak cię ogarnę, zrozumiem,
Umiłowanie moje.
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
kochanie, radość, uczucie, kochanie, strach
kochanie, radość, uczucie, kochanie, strach
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Budzę się w nocy...]
* * * [Hej! Świat się kręci!]
* * * [I znów jest tak...]
* * * [Jak płomień, przylgnąć wzdłuż twojego ciała,]
* * * [Podściel twe pyszne, świetne ciało]
* * * [Sen mara...]
* * * [Tyś jest, jak dzień wiosenny z pogodą błękitną,]
* * * [Zielono nam w głowie...]
Aleja w głębi czasu
Archiwum
Ballada o Kartaginie
Barbakan warszawski
Castroggiovanni
Co jest za mną
Etiuda na jesień
Kraków
Księżyc
Kurhany
Kwiat pomarańczy
Lato
Matowe lustro
Miłość
Na łące
Na proces moskiewski
Na rozwiązanie Armii Krajowej
Obłok
Ojczyzna chochołów
Pieśń ze środka miasta
Psalm o wierzbach
Pustka
Rozmowa w bibliotece
Skok o tyczce
Słyszę czas
Ty jesteś taka ładna
Umiłowanie
Usta twoje całując
W czarnym kamieniu
Wieczór w bzach
Zapach
* * * [Budzę się w nocy...]
* * * [Hej! Świat się kręci!]
* * * [I znów jest tak...]
* * * [Jak płomień, przylgnąć wzdłuż twojego ciała,]
* * * [Podściel twe pyszne, świetne ciało]
* * * [Sen mara...]
* * * [Tyś jest, jak dzień wiosenny z pogodą błękitną,]
* * * [Zielono nam w głowie...]
Aleja w głębi czasu
Archiwum
Ballada o Kartaginie
Barbakan warszawski
Castroggiovanni
Co jest za mną
Etiuda na jesień
Kraków
Księżyc
Kurhany
Kwiat pomarańczy
Lato
Matowe lustro
Miłość
Na łące
Na proces moskiewski
Na rozwiązanie Armii Krajowej
Obłok
Ojczyzna chochołów
Pieśń ze środka miasta
Psalm o wierzbach
Pustka
Rozmowa w bibliotece
Skok o tyczce
Słyszę czas
Ty jesteś taka ładna
Umiłowanie
Usta twoje całując
W czarnym kamieniu
Wieczór w bzach
Zapach