Lipska Ewa - Tu
Tu zginęła moja żona.
Tu narodził się Cherubinek.
Tu zamordowano Cherubinka.
Tu czekam na nic więcej.
Tu topniejący śnieg.
Tu język Goethego popiół i pył.
Tu nikt nie wraca kiedy życie trwa.
Tu czas na łańcuchu
przykuty do losu.
Dziękuję, madnarynek nie jadam.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Nie uratowała mnie powódź...]
Bóg prosi
Chodzi o to
Coś odwrotnego
Dyktando
Dzień Żywych
Egzamin
Kraj podobny do innych
Krzyk Mody
Miłość
My z drugiej połowy XX wieku
Ostrzeżenie
Podczas Świąt
Prywatna własność
Przesłanie
Ręce
Rozum
Sklepy zoologiczne
Szyby
Tragarze
Tu
Turyści Słów
Ucz się śmierci
Uwaga: Stopień
Węzły
Zdarzenia
Zwątpienie
Żywi nie są cierpliwi
* * * [Nie uratowała mnie powódź...]
Bóg prosi
Chodzi o to
Coś odwrotnego
Dyktando
Dzień Żywych
Egzamin
Kraj podobny do innych
Krzyk Mody
Miłość
My z drugiej połowy XX wieku
Ostrzeżenie
Podczas Świąt
Prywatna własność
Przesłanie
Ręce
Rozum
Sklepy zoologiczne
Szyby
Tragarze
Tu
Turyści Słów
Ucz się śmierci
Uwaga: Stopień
Węzły
Zdarzenia
Zwątpienie
Żywi nie są cierpliwi