Dengusiak Przemysław - Trzy łzy
Ostatnie trzy płatki śniegu
Stopniały na Twoim sercu
Sople łez utkwiły na twarzy
Tworzą martwą kompozycję
Myślenie o niczym
Sprawia trudności
W głowie tkwisz Ty
Choć nie spodziewałem się gości
Nuta smutku napełnia mnie
Stanu swego nie zmieniają łzy
Każda chwila martwa, zatrzymuje czas
Dla mnie zima trwa wiecznie
Stopniały na Twoim sercu
Sople łez utkwiły na twarzy
Tworzą martwą kompozycję
Myślenie o niczym
Sprawia trudności
W głowie tkwisz Ty
Choć nie spodziewałem się gości
Nuta smutku napełnia mnie
Stanu swego nie zmieniają łzy
Każda chwila martwa, zatrzymuje czas
Dla mnie zima trwa wiecznie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
smutek, gorycz
smutek, gorycz
Pozostałe wiersze autora:
Apokalipsa lasu
Iskra szczęścia
Jesteś w nich Ty
Jesteśmy...
Kiedyś spotkamy się
Kim jest poeta
Koniec i początek
My
Niechciane wspomnienia
Przemiana
S-A-M
Scenariusz
Tam będziesz Ty
Trzy łzy
Tylko śmierć zabija wspomnienia
Walka
Wczoraj byłem z Tobą
Wielka moc - prostych uczuć
Zamknięte oczy widzą więcej niż otwarte
Apokalipsa lasu
Iskra szczęścia
Jesteś w nich Ty
Jesteśmy...
Kiedyś spotkamy się
Kim jest poeta
Koniec i początek
My
Niechciane wspomnienia
Przemiana
S-A-M
Scenariusz
Tam będziesz Ty
Trzy łzy
Tylko śmierć zabija wspomnienia
Walka
Wczoraj byłem z Tobą
Wielka moc - prostych uczuć
Zamknięte oczy widzą więcej niż otwarte