Miłosz - Trup
Otworzyłem oczy dziś rano
I ujrzałem trupa
Z przestrzeloną głową
Dłoń zaciśnięta wciąż
na pistolecie
Krew... i kawałki mózgu
Dlaczego to zrobił?
Czy jego życie nie było nic warte?
Czy on sam był nic niewart?
Może nie znalazł w życiu celu?
A może cel był zbyt odległy?
Zaraz... Poznaję...
Te włosy, usta
Oczy - teraz już bez wyrazu
To on.. To ja
TO JA!
I ujrzałem trupa
Z przestrzeloną głową
Dłoń zaciśnięta wciąż
na pistolecie
Krew... i kawałki mózgu
Dlaczego to zrobił?
Czy jego życie nie było nic warte?
Czy on sam był nic niewart?
Może nie znalazł w życiu celu?
A może cel był zbyt odległy?
Zaraz... Poznaję...
Te włosy, usta
Oczy - teraz już bez wyrazu
To on.. To ja
TO JA!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
trup DCW Miłosz otworzyłem
trup DCW Miłosz otworzyłem