Straszewski Konrad - To jest coś
Być choć małą gwiazdką
Na którą spojrzy choćby jeden człowiek
Być obłokiem płynącym
Współgrać tylko z wiatrem
Być potokiem górskim
Ulegać wypiętym skałom
Być drzewem kwitnącym
Współgrać z pięknem
Być jabłkiem złocistym
Smacznym i soczystym
Być zwykłą latarnią
Ludziom dawać światło
Być szczytem ośmiotysięcznika
Dawać cel człowiekowi
Być ptakiem o cudnej urodzie
Oddawać hołd przyrodzie
Być człowiekiem
Narzędziem Boga na ziemi
Na którą spojrzy choćby jeden człowiek
Być obłokiem płynącym
Współgrać tylko z wiatrem
Być potokiem górskim
Ulegać wypiętym skałom
Być drzewem kwitnącym
Współgrać z pięknem
Być jabłkiem złocistym
Smacznym i soczystym
Być zwykłą latarnią
Ludziom dawać światło
Być szczytem ośmiotysięcznika
Dawać cel człowiekowi
Być ptakiem o cudnej urodzie
Oddawać hołd przyrodzie
Być człowiekiem
Narzędziem Boga na ziemi
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
istnienie, Bóg, cel
istnienie, Bóg, cel
Pozostałe wiersze autora:
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie