Such Paula - Tak chciałabym...
Na łąkach świata leżąc,
Patrzeć na ogrom obłoków,
Opowieściom traw wierząc,
Nasłuchiwać Stwórcy kroków.
Tańcząc w sukni z wiatru,
Słonecznym powietrzem oddychać,
Być jak ludzie teatru,
Ludzkich dusz dotykać.
Modlić się częściej do Boga
O wybaczenie grzechów i win,
Nie znać, co to trwoga
Ani co to zły czyn.
Spijać szczęście z liści drzew,
Krzyczeć o potędze ducha,
Pisać jak piękny różany jest krzew
Z nadzieją, że mnie ludzkość wysłucha.
Patrzeć na ogrom obłoków,
Opowieściom traw wierząc,
Nasłuchiwać Stwórcy kroków.
Tańcząc w sukni z wiatru,
Słonecznym powietrzem oddychać,
Być jak ludzie teatru,
Ludzkich dusz dotykać.
Modlić się częściej do Boga
O wybaczenie grzechów i win,
Nie znać, co to trwoga
Ani co to zły czyn.
Spijać szczęście z liści drzew,
Krzyczeć o potędze ducha,
Pisać jak piękny różany jest krzew
Z nadzieją, że mnie ludzkość wysłucha.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
marzenia, pragnienia
marzenia, pragnienia
Pozostałe wiersze autora:
Byłeś i będziesz
Czasy szaleńców
Deszczowa pogoda
Dla Ciebie
Dzban
Ja- chemia
Ja- Mgiełka
Jak bym tak mogła...
Lasy u mych stóp
Lekarz Czas
Ludzie śniegu
Matrwa dziewczyna
Moja dusza
Nie szukaj mnie
Pęknięta szklanka
Pragnienie
sen
Tak chciałabym...
Tęsknota
Trumna
Walizka
Wigilia
Zapach jaśminu
Zwać się
Byłeś i będziesz
Czasy szaleńców
Deszczowa pogoda
Dla Ciebie
Dzban
Ja- chemia
Ja- Mgiełka
Jak bym tak mogła...
Lasy u mych stóp
Lekarz Czas
Ludzie śniegu
Matrwa dziewczyna
Moja dusza
Nie szukaj mnie
Pęknięta szklanka
Pragnienie
sen
Tak chciałabym...
Tęsknota
Trumna
Walizka
Wigilia
Zapach jaśminu
Zwać się