Kowalczewski Sławomir - Tak bardzo...
tak bardzo chcę Cię spotkać w krainie snów
zjawiać się dla Ciebie w umówionym miejscu
w którym czas przestaje płynąć na życzenie
pod magicznym drzewem życia czekać znów
na magiczny dotyk Twoich chłodnych dłoni
tak bardzo tęsknię za Tobą i tak bardzo pragnę
wejść za Tobą do tajemniczego zamku uczuć
uwięzionych tam przez Codzienność bez litości
bez wyroku, bez jednej kropli krwi i bezterminowo
chcę pokonać wspólnie wszystkie pułapki i smoki
w tajemnym korytarzu mając Ciebie za przewodnika
stworzyć jedność, poznać myśli ukryte w kryształowej kuli
odkryć razem z Tobą tajemnicę jasnego światła
które od wieków kusi śmiertelnych obietnicą...
wiecznego życia czy eliksiru zapomnienia?
Płock, 8 luty 1999
zjawiać się dla Ciebie w umówionym miejscu
w którym czas przestaje płynąć na życzenie
pod magicznym drzewem życia czekać znów
na magiczny dotyk Twoich chłodnych dłoni
tak bardzo tęsknię za Tobą i tak bardzo pragnę
wejść za Tobą do tajemniczego zamku uczuć
uwięzionych tam przez Codzienność bez litości
bez wyroku, bez jednej kropli krwi i bezterminowo
chcę pokonać wspólnie wszystkie pułapki i smoki
w tajemnym korytarzu mając Ciebie za przewodnika
stworzyć jedność, poznać myśli ukryte w kryształowej kuli
odkryć razem z Tobą tajemnicę jasnego światła
które od wieków kusi śmiertelnych obietnicą...
wiecznego życia czy eliksiru zapomnienia?
Płock, 8 luty 1999
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
sny pragnienia marzenia tęsknota
sny pragnienia marzenia tęsknota
Pozostałe wiersze autora:
Małemu Promyczkowi...
Patrząc w gwiazdy...
Tak bardzo...
Teraz żegnaj...
Zagadka...
Małemu Promyczkowi...
Patrząc w gwiazdy...
Tak bardzo...
Teraz żegnaj...
Zagadka...