wiersze-poezja.info

 

Straszewski Konrad - Tajemnica

Kocham Tą która zabiegana pomaga ludziom
Kocham Ją bo marzenia Jej nie przerastają
Kocham gdy w niej szalone myśli się budzą
Kocham Jej włosy umysł i ciało
Kocham najbardziej Jej duszę lecz ciągle za mało
Kocham gdy w blasku słońca promienieje
Kocham ciszę przerywaną Jej oddechem
Kocham chwile gdy wybucha śmiechem
Kocham gdy przynajmniej we śnie się pojawia
Kocham i adoruję gdy ze mną rozmawia
Kocham Jej tajemnice w kąciku ust skryte
Kocham Jej sumienie z dobrem i złem obyte
Kocham gdy chodzi niesiona wiarą
Kocham bo nie daje zwodzić się marom
Kocham Jej usta wypływające z nich słowa
Kocham to wszystko co w głębi chowa
Kocham i pragnę Jej serca czystego
Kocham Ją całą z uczucia szczerego
Kocham momenty gdy jesteśmy sami
Kocham Jej klimat Jej zapach bez granic
Kocham Jej motta maksymy i myśli
Kocham to co dziś Jej się przyśni
Kocham Ją wściekle bo kochać wolno
Kocham Jej minę beztroską swawolną
Kocham kocham i kochać nie przestanę
Kochać będę nawet gdy od Niej w łeb dostanę
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
Dobre strony Lubań Wanny kredyt bez zaświadczeń drukarnia katowice
Zus zabrze | Kamizelka dla rowerzystów | skup złomu Warszawa | gry on line | tarasy drewniane