Ciucias Monika - Tęsknię Ojcze
Tęsknię za Tobą
i nie wiem czemu
wciąż kłamię niebo,
że Cię nie kocham.
Anioł - narkoman
miłością żyje
od Ciebie tylko
uzależniony.
A ja - marnotrawna
córka - przychodzę,
by prosić Ciebie
o przebaczenie.
Padam przed Tobą
i myśli korzę;
błagam Cię:
"Ojcze, przyjmij
mnie - znowu..."
i nie wiem czemu
wciąż kłamię niebo,
że Cię nie kocham.
Anioł - narkoman
miłością żyje
od Ciebie tylko
uzależniony.
A ja - marnotrawna
córka - przychodzę,
by prosić Ciebie
o przebaczenie.
Padam przed Tobą
i myśli korzę;
błagam Cię:
"Ojcze, przyjmij
mnie - znowu..."
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość, tęsknota, Bóg, Ojciec, wiara, córka, niebo, kocham, kłamstwo, przebaczenie, marnotrawna
miłość, tęsknota, Bóg, Ojciec, wiara, córka, niebo, kocham, kłamstwo, przebaczenie, marnotrawna