wiersze-poezja.info

 

Rak Dariusz - Szumi, szumi, boli

Zaszumiało w głowie wino,
Zawirował nawet świat.
- Tylko po co? Sam wiruje
Od tysięcy lat!

Stoję prosto; niby prosto...
Patrzę w niebo, księżyc jest...
Krok do tyłu znów do przodu,
Jeszcze...jeszcze fajnie jest.

Idę sobie tak po ścianie,
Nagle z pionu poziom mam.
Guz na czole, oj jak boli!
Pierwszą już nauczkę mam!

Leżę sobie na chodniku,
I co widzę; widzę psa!
Liże zwierzę mnie po twarzy!
Drugą już nauczkę mam!

Ktoś podnosi mnie za ramię.
Ciężko idzie; robię pion,
Już dowlokłem się do domu.
Czy mojego? Ależ skąd!

Jakaś baba na mnie krzyczy,
Ty pijaku, won mi stąd!
-Już odchodzę miła pani!
-Już odchodzę, wieje stąd.

Wreszcie w domu, dom to dom.
Żona, dzieci, ciepły kąt.
Jak to wszystko wytłumaczę,
Skąd brać słowa, skąd no skąd ...!

Morał z tego będzie taki:
Jeśli pijesz umiar miej.
Bo pijackie uniesienia,
Robią w życiu spustoszenia!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Alkohol
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Księgarnie internetowe | Zakłady Sportowe | halluksy | Średni poradnik | server lamp