Polak Maksymilian - Szmaciane więzy
szmaciane więzy nie szanują mnie
mógłbym cię dotknąć, a one się ze mna droczą
chwalą się sobą, pozwalają mi tylko westchnąć
w twoją stronę i szeptem
wezwać twe imię
dłoni brzeg tonie we mgle,coraz dalej
się wtapia
w me szmaciane więzy
mógłbym cię dotknąć, a one się ze mna droczą
chwalą się sobą, pozwalają mi tylko westchnąć
w twoją stronę i szeptem
wezwać twe imię
dłoni brzeg tonie we mgle,coraz dalej
się wtapia
w me szmaciane więzy
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość niemoc ból więzienie
miłość niemoc ból więzienie