Wrona Aleksandra - Szarość
Wszystko szare, trafiają mnie słowa memento mori!!!
Ech! Danse macabre! Ech! Dlaczego wątpię?
Brak wiary, przestaje szukać, nadzieje?
Jakieś inne niż zwykle, znów ta sama wena
Natchnienie miłości? Czy żalu? Nie wiem...
Znów słowa które trafiają mnie jak ostrze.
Kują me serce, ranią mą dusze.
Cierniem kaleczą, nie zdając sobie z tego sprawy.
Znów myślę, że koniec, znów czekam na jutro.
Nie chce przegrać, lecz znów to dno.
Rytmy zwątpienia, ciosy przegrania.
Jak wierzyć?! Jak ufać?!
Odpowiadam ni jak...
Ech! Danse macabre! Ech! Dlaczego wątpię?
Brak wiary, przestaje szukać, nadzieje?
Jakieś inne niż zwykle, znów ta sama wena
Natchnienie miłości? Czy żalu? Nie wiem...
Znów słowa które trafiają mnie jak ostrze.
Kują me serce, ranią mą dusze.
Cierniem kaleczą, nie zdając sobie z tego sprawy.
Znów myślę, że koniec, znów czekam na jutro.
Nie chce przegrać, lecz znów to dno.
Rytmy zwątpienia, ciosy przegrania.
Jak wierzyć?! Jak ufać?!
Odpowiadam ni jak...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Zwątpienie, Szarość, Przegrana, Walka
Zwątpienie, Szarość, Przegrana, Walka
Pozostałe wiersze autora:
o tobie, lecz o nas
Oddanie
Odrodzenie
opowieść z jednej nocy bez ciebie
Pomimo
Szarość
o tobie, lecz o nas
Oddanie
Odrodzenie
opowieść z jednej nocy bez ciebie
Pomimo
Szarość