Adamowicz Bogusław - Syzyfy
Nad głową - mrok, odmęty przed oczyma,
Za gromem grom, za nurtem nurt się zrywa;
Ocean wre i pieni się i wzdyma -
Przypływa wciąż, odpływa i przypływa.
Olbrzymy wód podnoszą zgięte szyje,
Na lądów zrąb wtaczają głąb podziemną;
I wściekły ryk ich w stropy niebios bije, -
Gdzie nie ma gwiazd; i ciemno, ciemno, ciemno.
Wtaczają wał, wtaczają na wybrzeża -
Aż runą w dół - w Hadesu noc okrutną...
I znów ich szum o piersi skał uderza, -
Gdzie nie ma serc...i smutno, smutno, smutno.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
--Biografia Bogusława Adamowicza--
Bałwany
Bezpłodność
Deszcz (za Verlaine'em)
Dwa jakieś kwiaty...
Gdy naród szemrał...
Góra Mitrydata
Kain
Klęska
Krajobraz
Krew Abla do Jehowy:
Krzyk sodomski
Kuźnia
Mieszaniec
My zwyciężymy
Nagość
Nastrój
Nie wiadomo dlaczego
Noc taka piękna!...
Nurt wieczności
Piąty żywioł
Prometeusz do sępa:
Przeszłość demoniczna
Senność
Syzyfy
Świetokradztwo
Ukołysana
Wąż
Wstyd
Za kim?
--Biografia Bogusława Adamowicza--
Bałwany
Bezpłodność
Deszcz (za Verlaine'em)
Dwa jakieś kwiaty...
Gdy naród szemrał...
Góra Mitrydata
Kain
Klęska
Krajobraz
Krew Abla do Jehowy:
Krzyk sodomski
Kuźnia
Mieszaniec
My zwyciężymy
Nagość
Nastrój
Nie wiadomo dlaczego
Noc taka piękna!...
Nurt wieczności
Piąty żywioł
Prometeusz do sępa:
Przeszłość demoniczna
Senność
Syzyfy
Świetokradztwo
Ukołysana
Wąż
Wstyd
Za kim?