Chylewski Marek - Swiatło
Jestem jak światło, które rozpala swój blask..
Kiedy stąpam twardo po ziemi niczym promień wschodzącego poranka,
podążam za wszystkim i za niczym...
Wciąż jestem...
Jestem jak półmrok tego życia,
który w szarości codziennego dnia
doznaje uczucia miłości i cierpienia...
a czasem...
czasem,
jetem jak promyk cuownego słońca,
rozgrzewający ludzkie serca...
Że ciepło którym promieniuje, rzeczywiście jest ciepłe
i że jako światło,
nadaje natchnienie dla milionów innych światełek
by mogły tak samo jak ja,
świecić zawsze
i wszędzie...
Kiedy stąpam twardo po ziemi niczym promień wschodzącego poranka,
podążam za wszystkim i za niczym...
Wciąż jestem...
Jestem jak półmrok tego życia,
który w szarości codziennego dnia
doznaje uczucia miłości i cierpienia...
a czasem...
czasem,
jetem jak promyk cuownego słońca,
rozgrzewający ludzkie serca...
Że ciepło którym promieniuje, rzeczywiście jest ciepłe
i że jako światło,
nadaje natchnienie dla milionów innych światełek
by mogły tak samo jak ja,
świecić zawsze
i wszędzie...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: