Wasilewska Ewelina - Strach i obawa duszy mojej
Czymże jest strach w oczach naszych?
czym jest obawa w sercach waszych?
Kiedy nadchodzi to uczucie, widzimy przepaść przed sobą,
wszystko staje się mroczne i głuche """""pokryte mgłą brązową.
Stoicki spokój zostaje zarwany a cała reszta stoi przed nami,
i patrzy się śmiejąc w oczy nasze i szydzi ze słabości pokrytych kolcami.
Stoję przed skarpą - ogromną, odległą, pokrytą zgliszczami,
jeszcze grunt czuje ale wystarczy krok i koniec z uczuciami.
Tam mogę zginąć sama spowita mrokiem wcześniejszej chwili.
Będę przegrana i w nicość się zmienię, ginąc pomodlę się by mi uwierzyli,
że życie choć krótkie spróbuje - poddam się uczuciu i zaryzykuję.
"czy będę żyć dłużej?"-"nie martwcie się, być może, spróbuje".
Bo życie me najdroższe "przeżyje czy umrę? - powiedz proszę.
Więc Boże daj mi siłę by wytrwać, bo niepewność to najgorsze
...........................................................................................
Próba udana i siły zebrałam-podniosłam się i schodząc z pięter otchłani
załamanie duszy zrzuciłam, a przygnębienie spaliłam pomiędzy myślami.
I ani minuty dłużej w stresie będąc żadnym siedziałam spokojnie,
widziałam rozjaśniającą się pustkę, która była ukoronowana hojnie.
Chciała mnie zabrać wcześniej ze sobą w ciszy zakątek,
nie udało się bo walczyłam w boju odważnie i tak się skończył strachu początek...
czym jest obawa w sercach waszych?
Kiedy nadchodzi to uczucie, widzimy przepaść przed sobą,
wszystko staje się mroczne i głuche """""pokryte mgłą brązową.
Stoicki spokój zostaje zarwany a cała reszta stoi przed nami,
i patrzy się śmiejąc w oczy nasze i szydzi ze słabości pokrytych kolcami.
Stoję przed skarpą - ogromną, odległą, pokrytą zgliszczami,
jeszcze grunt czuje ale wystarczy krok i koniec z uczuciami.
Tam mogę zginąć sama spowita mrokiem wcześniejszej chwili.
Będę przegrana i w nicość się zmienię, ginąc pomodlę się by mi uwierzyli,
że życie choć krótkie spróbuje - poddam się uczuciu i zaryzykuję.
"czy będę żyć dłużej?"-"nie martwcie się, być może, spróbuje".
Bo życie me najdroższe "przeżyje czy umrę? - powiedz proszę.
Więc Boże daj mi siłę by wytrwać, bo niepewność to najgorsze
...........................................................................................
Próba udana i siły zebrałam-podniosłam się i schodząc z pięter otchłani
załamanie duszy zrzuciłam, a przygnębienie spaliłam pomiędzy myślami.
I ani minuty dłużej w stresie będąc żadnym siedziałam spokojnie,
widziałam rozjaśniającą się pustkę, która była ukoronowana hojnie.
Chciała mnie zabrać wcześniej ze sobą w ciszy zakątek,
nie udało się bo walczyłam w boju odważnie i tak się skończył strachu początek...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność rozdarcie nienawiść ból
samotność rozdarcie nienawiść ból