Manowski Zbyszek - Stało się...
Światło spowijają ciemne chmury
Nie zauważyłem burzy...
Deszcz wzmagał na sile
Ja naprawdę nie widziałem zagrożenia
Jasność ogarnia nas raz po raz
Trzaski, wrzaski, łomot,
Mrok rozlewa się po ulicach,
Ślepy byłem... przysięgam...
A wiatr porywał Twoje słowa
Już nic nie słyszałem
Wszystko jest już we mnie
Już nic nie czuje...
Tylko czas sączący się z mych rąk
I smutek który zagościł w mym sercu
Ja naprawdę tak nie chciałem...
Czy ktoś mi wybaczy ??
Nie zauważyłem burzy...
Deszcz wzmagał na sile
Ja naprawdę nie widziałem zagrożenia
Jasność ogarnia nas raz po raz
Trzaski, wrzaski, łomot,
Mrok rozlewa się po ulicach,
Ślepy byłem... przysięgam...
A wiatr porywał Twoje słowa
Już nic nie słyszałem
Wszystko jest już we mnie
Już nic nie czuje...
Tylko czas sączący się z mych rąk
I smutek który zagościł w mym sercu
Ja naprawdę tak nie chciałem...
Czy ktoś mi wybaczy ??
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność, miłość, żal, smutek, ból, strach, mrok
samotność, miłość, żal, smutek, ból, strach, mrok