Lenda Michał - Spotkanie
Oszalały tłum
Biegnie przez miasto
Mnie też pociągnął
Za sobą
Biegłem z nimi kawałek
Skręciłem w uliczkę
Szedłem powoli
Przecinałem inne uliczki
Tylko one były puste
Nagle
Ujrzałem postać
Szła w moim kierunku
Spotkaliśmy się na skrzyżowaniu
Ujrzałem twarz
To ja, moje odbicie?
Później rozeszliśmy się
Ja w prawo
Ja w lewo
Więcej go nie widziałem
Biegnie przez miasto
Mnie też pociągnął
Za sobą
Biegłem z nimi kawałek
Skręciłem w uliczkę
Szedłem powoli
Przecinałem inne uliczki
Tylko one były puste
Nagle
Ujrzałem postać
Szła w moim kierunku
Spotkaliśmy się na skrzyżowaniu
Ujrzałem twarz
To ja, moje odbicie?
Później rozeszliśmy się
Ja w prawo
Ja w lewo
Więcej go nie widziałem
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
spotkanie
spotkanie