wiersze-poezja.info

 

Graczyk Karol - Spacer

Żółte liście, żółte kalendarze,
Chodnik szeleści pod nogami.
Chwile z Tobą na bulwarze spędzone
Sentymentem darzę, wspominam wierszami.

Wokół dziwna jak na centrum cisza,
Po lewej most, po prawej nisza.
Wilgoć w powietrzu wspomaga zapachy,
A mgła lekko spowija okoliczne dachy.

Bez zmartwień w deszczu spadającego czasu
Trzymam za rękę mą panią atłasową.
Jej długie włosy i nogi długie
Wpadają cudnie w toń krajobrazu.

Światło niebiańskie w mroku przeznaczenia
Spadło na oczy Twoje spokojne,
Wszystko, co złe było bez znaczenia,
Dziś już nie pamiętam Twojego imienia.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
spacer, jesień, miłość
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Kasyno | upload zdjęć | Szkoły jogi | katering cala polska | Wyniki piłkarskie