wiersze-poezja.info

 

Mierzwa Marek - Sobą uwięzieni



Kajdany codzienności krępują serce i umysł
Sprawiając, że cierpimy niczym ten ranny ptak
Trudno się wyzbyć godności - z oczu opaski dumy
Kiedy radości w sercu nieustannie jest brak

Cierniową koronę smutku zakładamy co rano
Tak by znowu wśród ludzi nie wyróżniać się
Lecz tylko jedno, bezbrzeżne życie ludziom dano
Wiec dlaczego wciąż strach zagląda w oczy twe?

Skostniałe członki lękiem na wieczność uwięzione
I wiara, że w swym ciepieniu nie jesteśmy sami
Dopóki walczysz męznie nic nie jest stracone
Wszak tylko niebo i Bóg istnieją ponad nami.

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Sobą uwięzieni
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Urząd skarbowy bemowo | Pozycjonowanie Lublin | Zakłady Sportowe | Sprzedaj i kup podręcznik | Nieruchomości