wiersze-poezja.info

 

Twardowski Jan - Skrupuły pustelnika



Tak zająłem się sobą że czekałem aby nikt nie przyszedł
stale prosiłem o jeden tylko bilet dla siebie
nawet nic mi się nie śniło
bo śpi się dla siebie ale sny ma się dla drugich
jeśli płakałem - to niefachowo
bo do płaczu potrzebne są dwa serca
broniłem tak gorliwie Boga że trzepnąłem w mordę człowieka
myślałem że kobieta nie ma duszy a jesli ma to trzy czwarte
założyłem w sercu tajną radiostację i nadawałem tylko swój program
przygotowałem sobie kawalerkę na cmentarzu
i w ogóle zapomniałem że do nieba idzie się parami nie gęsiego
nawet dyskretny anioł nie stoi osobno


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
RaFiK Blog gothic 4 GrY Auto do ślubu łódź
STS | rudnicki elblag | Położenie hotelu | Depresja | Średni poradnik