Grześkowiak Andrzej - Sandomierz
Wiersz deszczowy bo gdzieś pada
Jak głośno wokół
Żab tysiąc mi na głowę siada
Jak na cokół
Wiersz majowy słońcem przetkany
Nogi zmęczone
Krajobrazem jestem zaczarowany
I wieczorem
Wiersz sadowniczy pełen kwiatów
Błysk słońca
Mam katar nie ma zapachów
Noc chrapiąca
Wiersz wędrowny usta spragnione
Smak pieprzu
Nogi mocno zmęczone
Chcę deszczu
Jak głośno wokół
Żab tysiąc mi na głowę siada
Jak na cokół
Wiersz majowy słońcem przetkany
Nogi zmęczone
Krajobrazem jestem zaczarowany
I wieczorem
Wiersz sadowniczy pełen kwiatów
Błysk słońca
Mam katar nie ma zapachów
Noc chrapiąca
Wiersz wędrowny usta spragnione
Smak pieprzu
Nogi mocno zmęczone
Chcę deszczu
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: