Świrszczyńska Anna - Samica i samiec
Zapłodniłeś mnie i urodziłam perły,
Autentyczne. Zobacz.
Patrzysz zdumiony,
przeraża cię to bogactwo,
którego nie rozumiesz.
Kamyku, co poruszyłeś lawinę,
zobacz, jak świeci
jej zdyszany przepych.
Posłuchaj ciężkiego hymnu
spadania.
Kamyku bez oczu i uszu.
Autentyczne. Zobacz.
Patrzysz zdumiony,
przeraża cię to bogactwo,
którego nie rozumiesz.
Kamyku, co poruszyłeś lawinę,
zobacz, jak świeci
jej zdyszany przepych.
Posłuchaj ciężkiego hymnu
spadania.
Kamyku bez oczu i uszu.
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
uczucie, seks, romantyzm, uczucie, dusza
uczucie, seks, romantyzm, uczucie, dusza
Pozostałe wiersze autora:
Bóstwo i perwersja
Budując barykadę
Eros i śmierć
Ja nie mogę
Jestem napełniona miłością
Miłosne zaklęcia
Miłość Felicji
Miłość Stefanii
Muszę to zrobić
Niech liczą trupy
Odwaga
Ogniotrwały uśmiech
Propozycja miłosna
Rozczarowana i szczęślliwa
różne
Samica i samiec
Samobójstwo
Szczęście
Sześć kobiet
Z dna oceanu
Zaślubiłam wilkołaka
Zawsze jest wyjście
Zgrzebło z żelaza
Znieśmy jajko
Bóstwo i perwersja
Budując barykadę
Eros i śmierć
Ja nie mogę
Jestem napełniona miłością
Miłosne zaklęcia
Miłość Felicji
Miłość Stefanii
Muszę to zrobić
Niech liczą trupy
Odwaga
Ogniotrwały uśmiech
Propozycja miłosna
Rozczarowana i szczęślliwa
różne
Samica i samiec
Samobójstwo
Szczęście
Sześć kobiet
Z dna oceanu
Zaślubiłam wilkołaka
Zawsze jest wyjście
Zgrzebło z żelaza
Znieśmy jajko