wiersze-poezja.info

 

Wroński Marcin - Sąd

Stanąłem dziś przed tobą Panie.
Widok Twój mnie bardzo trwoży.
Skończyło się człowiecze trwanie.
Sąd! Mnie czeka ten groźny Boży.

Co liczyć będzie mnie przeze mnie.
Przywary mi pokaże, cnoty moje stworzy.
Grzech, który jak potok grał szumnie.
Przed majestatem nawet się ukorzy.

Na szalę będę włożon nierozumnie.
Wyrok! Na gardle ostrze stu noży.
Surowość, miłosierdzie! Co spotka mnie?
Apelacja! Czy przyjmie ją trybun Boży?
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Sąd
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
amcom | Katalog moderowany | Sprzedaj i kup podręcznik | Agroturystyka Sudety | kupa