Łukasik Karina - Rzeka
Wśród rajskich ogrodów płynie rzeka
Idziesz ??? Obmyje skórę, wyczyszczę się od środka
Choć ciało wstrząśnięte dreszczem
W wodzie zobaczę oczy
Oczami otworzę oczy oczami stworzę obrazy.
Na środku rzeki stanie metafizyka
Może porwie ja natura, a może stanie jej ością w gardle
Wśród rajskich ogrodów płynie rzeka
Kiedyś rwącym nurtem miłości biegnąca
Dziś pchana bezkresem niemocy
Wczoraj pachnąca kwiatami
Dziś śmierdząca umieraniem.
Wśród rajskich ogrodów płynie Styks.
Idziesz ??? Obmyje skórę, wyczyszczę się od środka
Choć ciało wstrząśnięte dreszczem
W wodzie zobaczę oczy
Oczami otworzę oczy oczami stworzę obrazy.
Na środku rzeki stanie metafizyka
Może porwie ja natura, a może stanie jej ością w gardle
Wśród rajskich ogrodów płynie rzeka
Kiedyś rwącym nurtem miłości biegnąca
Dziś pchana bezkresem niemocy
Wczoraj pachnąca kwiatami
Dziś śmierdząca umieraniem.
Wśród rajskich ogrodów płynie Styks.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
miłość