wiersze-poezja.info

 

Wiórkiewicz Jędrzej - Ronin

zimny dreszcz na karku
szalony śpiew wiatru
zdmuchnięta świeca na stole

on nadchodzi

wielki cień pada na twe drzwi
słyszysz
idzie, podłoga skrzypi
wzbija się mgła

to on

postać w czerni
kaptur na głowie
ostrze błyszczy w ręku

przyszedł

pytasz - dlaczego?
nie pytaj
nie odpowie
nie musi

odchodzi

bez słowa
tak po prostu
jak fala

w niebie zapytasz - kto to?

to ronin
dokonał zemsty
więc odchodzi


Dragon
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność, zemsta, obowiązek,
Pozostałe wiersze autora:
Ronin
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Nawadnianie ogrodów | Skype | remonty silników spalinowych | Garderoby | Wyniki Tenis