Wiórkiewicz Jędrzej - Ronin
zimny dreszcz na karku
szalony śpiew wiatru
zdmuchnięta świeca na stole
on nadchodzi
wielki cień pada na twe drzwi
słyszysz
idzie, podłoga skrzypi
wzbija się mgła
to on
postać w czerni
kaptur na głowie
ostrze błyszczy w ręku
przyszedł
pytasz - dlaczego?
nie pytaj
nie odpowie
nie musi
odchodzi
bez słowa
tak po prostu
jak fala
w niebie zapytasz - kto to?
to ronin
dokonał zemsty
więc odchodzi
Dragon
szalony śpiew wiatru
zdmuchnięta świeca na stole
on nadchodzi
wielki cień pada na twe drzwi
słyszysz
idzie, podłoga skrzypi
wzbija się mgła
to on
postać w czerni
kaptur na głowie
ostrze błyszczy w ręku
przyszedł
pytasz - dlaczego?
nie pytaj
nie odpowie
nie musi
odchodzi
bez słowa
tak po prostu
jak fala
w niebie zapytasz - kto to?
to ronin
dokonał zemsty
więc odchodzi
Dragon
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność, zemsta, obowiązek,
samotność, zemsta, obowiązek,