Nocuń Tomasz - Quetzalcoatlu
O, wodzu - kapłanie z zaświatów
Z ludu Atlantów zrodzony,
Umyśle najwyższej mądrości
W walce ze złem - niezwyciężony!
Oj, duchu nadziei na ziemie Tolteków zesłany
Powstań ze wschodem Słońca
Przywróć do życia swe ciało
Niechaj zaświeci tak jak Słońce jaśniało,
I stań pośród tolteckich duchów
W szaty wieczności ubrany
Przyodziej skrzydła wolności
I zrzuć z rąk swych dzieci kajdany.
O, ty wielki Quetzalcoatlu,
Co wszechświat snem przemierzałeś
Na Słońcu nad Tulą osiadłym
Posąg z miłości odlałeś;
Broniłeś mędrcze swej sławy
Jak orzeł swych piskląt pilnuje,
Gdyż wiarę w Bogu trójstnym - Jedynym
Miłością ducha wzmacniałeś.
Cnotliwy dziedzicu Atlanty
W podziemiach ludów wygnanych
Potęgę wiedzy poznałeś
- Okruch jej ludziom dałeś...
Płynie twe imię w mitach
Ze słów potomnych wylane
Zatapia się w ludzkim umyśle
I niszczy kult ofiar składanych... 10.2003 r.
Z ludu Atlantów zrodzony,
Umyśle najwyższej mądrości
W walce ze złem - niezwyciężony!
Oj, duchu nadziei na ziemie Tolteków zesłany
Powstań ze wschodem Słońca
Przywróć do życia swe ciało
Niechaj zaświeci tak jak Słońce jaśniało,
I stań pośród tolteckich duchów
W szaty wieczności ubrany
Przyodziej skrzydła wolności
I zrzuć z rąk swych dzieci kajdany.
O, ty wielki Quetzalcoatlu,
Co wszechświat snem przemierzałeś
Na Słońcu nad Tulą osiadłym
Posąg z miłości odlałeś;
Broniłeś mędrcze swej sławy
Jak orzeł swych piskląt pilnuje,
Gdyż wiarę w Bogu trójstnym - Jedynym
Miłością ducha wzmacniałeś.
Cnotliwy dziedzicu Atlanty
W podziemiach ludów wygnanych
Potęgę wiedzy poznałeś
- Okruch jej ludziom dałeś...
Płynie twe imię w mitach
Ze słów potomnych wylane
Zatapia się w ludzkim umyśle
I niszczy kult ofiar składanych... 10.2003 r.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
wolność,
wolność,
Pozostałe wiersze autora:
Baczność!!!
Bez czucia
Błogosławieni...
Chcę wzlecieć
Człowieczeństwo
Czuję Cię
Duża małość
Dziecko wojny
Europo!...
Gwiazdo ma...
Ja Cię pojąć próbuję
Jam buntu ogniwem
Jeden uśmiech
Jednak potężniejsza jest ...
Jednak się lękam
Już za wiele
Mały
Marsz straconych
Miejsce czaszki
Miłość
Możesz je mieć
Nad ziemią
Nalot
Nasz wspaniały świat?!
Nie znajdziesz
O duszo...
Obacz
Odpływam
Oj, siło ma
Otwórz oczy
Pamiętam i czuję
Polskości!...
Postmoderna
Quetzalcoatlu
Rozstaje
Sen wojenny
Słoneczko
Stworzony
Szept
Tajemnica nieśmiertelności
Tam, gdzie jest czego nie ma
Tchnieniem jest
Trzy w jednym
Twórczość i Sztuka
Uciście go!
Uczę się
Wiem Sokratesie
Wojownik
Wolności
Wśród szumów
Zamysł
Baczność!!!
Bez czucia
Błogosławieni...
Chcę wzlecieć
Człowieczeństwo
Czuję Cię
Duża małość
Dziecko wojny
Europo!...
Gwiazdo ma...
Ja Cię pojąć próbuję
Jam buntu ogniwem
Jeden uśmiech
Jednak potężniejsza jest ...
Jednak się lękam
Już za wiele
Mały
Marsz straconych
Miejsce czaszki
Miłość
Możesz je mieć
Nad ziemią
Nalot
Nasz wspaniały świat?!
Nie znajdziesz
O duszo...
Obacz
Odpływam
Oj, siło ma
Otwórz oczy
Pamiętam i czuję
Polskości!...
Postmoderna
Quetzalcoatlu
Rozstaje
Sen wojenny
Słoneczko
Stworzony
Szept
Tajemnica nieśmiertelności
Tam, gdzie jest czego nie ma
Tchnieniem jest
Trzy w jednym
Twórczość i Sztuka
Uciście go!
Uczę się
Wiem Sokratesie
Wojownik
Wolności
Wśród szumów
Zamysł